Płyn hamulcowy, do spryskiwaczy, do chłodnicy

Płyn hamulcowy, do spryskiwaczy, do chłodnicy

Kiedyś każdy marzył o tym, żeby samemu zasiąść za kółkiem i spróbować swoich sił jako kierowca. Dziś jest duże prawdopodobieństwo, że spotykamy się przejeżdżając obok siebie, bowiem w ostatnich kilku latach znacznie wzrosła liczba kierowców. Badania statystyczne dowodzą, że co drugi młody Polak decyduje się na kurs prawa jazdy i ostatecznie zdaje egzamin. Kontynuując, te same dane dotyczą ilości samochodów. Na jednego człowieka przypada jeden samochód. Dzień w dzień przybywa ludzi, którzy po raz pierwszy wyruszają w swoją pierwszą, samodzielną wyprawę po mieście swoim nowym samochodem, który dostaje samochód od tatusia za zdane „prawko”. Zatrważające, jak młodzi ludzie postrzegają zjawiska ja – kierowca.

Na początku wszystko układa się jak w bajce – rodzice zadowoleni, szpan przed znajomymi i w końcu szczęście, że egzamin zdany. Nie wszystko jednak jest takie proste jak się wydaje na pierwszy rzut oka. Zacznijmy od podstawowych wydatków – na elementy do samochodu, czyli na przykład płyny do spryskiwaczy, płyny hamulcowe, płyny do chłodnicy, oleje hamulcowe. Dodatkowo koszty eksploatacji samochodu, czyli wszelkie paliwa żeby samochód ruszył, wizyty w warsztacie, dopompowanie kół, do tego dochodzą części zamienne choćby klocki hamulcowe. Są to naprawdę niebotyczne sumy pieniędzy. Ale o tym najczęściej się nie myśli.

Ostatnimi czasy dużo osób zapomina o zmianie na opony letnie lub opony zimowe. Jak każdy z nas wie, zamianę organizuje się podczas zmian temperaturowych. Opony zimowe są przeznaczone do eksploatacji w dni zimne, gdy temperatura podłoża jest zdecydowanie niska, natomiast opony letnie dla temperatur wysokich. Jak łatwo można się domyślić – związane jest to z odpowiednim mieszaniem składowych bieżnika tak, aby koło było jak najbardziej stabilne w okresie jazdy samochodem. Odpowiem na nurtujące pytanie – nie, nie powinniśmy jeździć na tak zwanych wielosezonówkach. Nie ma rzeczy idealnych, więc powinniśmy mieć na uwadze nie tylko nasz budżet, ale także nasz e zdrowie i czyjeś życie. Wszak nigdy nie wiadomo, co może się wydarzyć na ulicy.